Depilacja miejsc intymnych, czyli od serialu do standardu

Jest teoria wedle której depilację intymną rozpropagował popularny serial dla kobiet „Seks w wielkim mieście”. W jednym z odcinków Samantha prezentuje wyrafinowaną fryzurkę intymną. Tak zaczęła się wielka moda…Dziś mało która nowoczesna kobieta pozostawia owłosienie intymne w nienaruszonym stanie. Przycinamy, modelujemy, depilujemy lub usuwamy całkowicie. Pozostaje tylko pytanie, jaką metodę depilacji intymnej wybrać?

Zanim zdecydujesz się na depilację intymną, musisz pomyśleć o efektach, jakich oczekujesz. W branży kosmetycznej spotkasz się z takimi pojęciami jak depilacja francuska, brazylijska czy hollywoodzka. Co oznaczają te słowa? Poznaj typy depilacji intymnej.

Typy depilacji intymnej

Depilacja brazylijska jest u nas coraz powszechniejsza. Oznacza to staranne usunięcie włosów spomiędzy pośladków, z pachwin i warg sromowych, jednak na wzgórku łonowym kosmetyczka zostawia cienki pasek. Dalej idzie depilacja w stylu Hollywood, oznaczająca całkowite usunięcie owłosienia łonowego. To już sprawa dla zaawansowanych, jeśli brak ci odwagi na tak radykalny krok, możesz na początek zdecydować się na depilację francuską. Oznacza ona usunięcie przede wszystkim owłosienia na pachwinach i między pośladkami oraz wyregulowanie włosków na wzgórku łonowym tak, by nie wystawały w nieestetyczny sposób spod bielizny czy kostiumu kąpielowego. Odrębną formą depilacji intymnej są tak zwane fryzury intymne. Zwykle oznacza to staranne wydepilowanie tych okolic ciała, przy czym na wzgórku łonowym pozostawia się włoski uformowane w fantazyjny kształt. Najczęściej klientki wybierają serduszko, gwiazdę, kwiat lub inicjał swojego partnera. Fryzury intymne mogą być też ufarbowane i ozdobione błyszczącymi kamyczkami, cekinami i kryształkami. Dla wielu pań to metoda na przełamanie rutyny w związku i próba dodania nieco pikanterii do swojego życia seksualnego. Najczęściej fryzurki intymne wykonywane są na specjalne okazje, liczba zamówień rośnie lawinowo przed walentynkami.

Depilacja intymna w domu czy w gabinecie kosmetycznym?

Są zwolenniczki obu tych metod. Na rzecz depilacji domowej przemawia oszczędność: zarówno czasu, jak i pieniędzy. Problemem może być jedynie dostęp do odpowiednich środków depilujących. W domu bez trudu usuniemy owłosienie maszynka, ale nie polecamy golenia okolic intymnych. Skóra jest tam delikatna, można się skaleczyć, a dodatkowo tak usuwane włosy odrastają bardzo szybko,robią się twarde i coraz ciemniejsze, mogą też wrastać, tworząc małe i bolesne stany zapalne. Znacznie łatwiejsze w użyciu są kremy do depilacji, choć i po tej metodzie włoski odrastają bardzo szybko. Problemem jest też wymodelowanie włosków w formę trójkąta czy prostokąta; kremem do depilacji najlepiej usunąć owłosienie całkowicie. Także domowe plastry z woskiem wymagają sprawy i często efekt daleki jest od ideału. Może więc kosmetyczka? Dla wielu pań depilacja intymna u kosmetyczki budzi skrępowanie. Nie warto się jednak wstydzić, lepiej potraktować to tak, jak wizytę u ginekologa. Kosmetyczka też jest kobietą, w dodatku traktuje swoją pracę profesjonalnie. Aby przełamać skrępowanie warto popytać koleżanek, które już korzystały z depilacji intymnej. Wówczas dowiesz się, że nie leżysz wcale rozebrana – po wejściu do gabinetu zostajesz w nim sama, by przebrać się w jednorazowe majteczki z miękkiego papieru. Kosmetyczka za każdym razem odsłania tylko ten fragment skóry, który akurat depiluje. Po zabiegu wychodzi, byś mogła się swobodnie ubrać. Aby uniknąć krępujących sytuacji, pamiętaj o higienie. Nic nie szkodzi, że zabieg masz bezpośrednio po pracy. W gabinecie jest łazienka, w której swobodnie możesz się odświeżyć. Nie używaj jednak dezodorantów intymnych, bo mogą wywołać podrażnienia. Wystarczy, że starannie się umyjesz i osuszysz ręcznikiem. Dezodorantów unikaj też bezpośrednio po zabiegu. Nie należy też opalać się w solarium, gdy masz świeżo wydepilowane ciało, bo odsłonięta skóra jest bardzo wrażliwa.

Jaka metodę wybrać?

W gabinetach kosmetycznych najczęściej spotkasz się z depilacją woskiem oraz depilacją pastą cukrową. To podobne metody, przy czym ta druga jest delikatniejsza i mniej bolesna, wiec można ją polecić na początek, wywołuje też mniejsze podrażnienia i mniejsze ryzyko wrastania włosków.

Dodaj komentarz